Losowe opowiadanie:
- No, te dzieci.
- Bo ja wiem, Terry. Dzieci jak dzieci. Jedne są wesołe, a inne nie. Może oglądasz za dużo horrorów? - Obejrzał się, czy nikt nie idzie, i rozczapierzył ręce. Potem wywrócił białka oczu do góry i sztywnym krokiem zaczął się zbliżaćdo kolegi. Z bladą twarzą i wystającym brzuchem wyglądał jak karykatura Frankensteina. - Obcy są wśród nas. Rozkaz, zniszczyć Ziemian.
- Nie rób sobie jaj. Jeszcze coś wykraczesz i dopiero będzie. Tak tylko mówiłem.
Dialogu ochroniarzy nie słyszała oddalona o jedno piętro Janet. Tak jak poprzednio, doxer odezwał się, zanim dotknęła ich dłonią. Głos płynął wprost z umieszczonej nad wejściem kratki.
- Witam w laboratoriach Lakeside Software.
- Cześć JayPeg. Wywołaj Mike'a.
- Za chwileczkę, panno Braxton - uśmiechnął się do niej z daleka.
- A opiekun? - zapytała.
- Jaki opiekun?
- A nie było z nimi wychowawcy?
- Nie.
- To jak przyszły?
- A normalnie. - Strażnik wzruszył ramionami, zabezpieczył system i wybiegł z pomieszczenia.
Metamorfoza dokonała się natychmiast. Chłopcy rozpięli kurtki. Na ich wewnętrznej stronie umieszczono mnóstwo urządzeń. Były tam minipady, kable z różnymi zakończeniami, kilka dysków z oprogramowaniem, dwa telefony komórkowe, a nawet zestaw najróżniejszych śrubokrętów. Jedno z dzieci podeszło do wyjścia i przysunęło twarz do okna. Z szeroko otwartą buzią i przyciśniętym do szyby noskiem wyglądało jak słodkie niewiniątko. Pozostałe zaczęły z wprawą zdejmować pokrywy zabezpieczające komputerów i urządzeń peryferyjnych. Po wpięciu kilku wtyczek i połączeniu ich z przenośnymi padami, utkwili wzrok w płaskich ekranach. Palce spadały na klawisze, a w spokojnych oczach odbijał się potok sunących cyfr.
- Masz kody? - zapytał siedzący po lewej.
Pozostałe opowiadania:
1 2 3 14997 14998 14999
Opowiadania - strona główna
- Kim jesteś? - wpi...
Uniosła z niedowier...
- A nie było z nimi ...
- Ja? Kiedy?
-...
- Najpierw cię połą...
- Ale, szefie, ja j...
- Ortegi? - Brodacz...
- A masz dzieci?
- Rozumiecie coś z ...
- Poszło... - malec ...
- Jakby cię zaprasz...
- Chcesz się pobawi...
- Pomogłaś mi, Jane...
- Dobrze. - Wzięła ...
- No to wracam, dyre...
- Nie wiem. Jak będ...
- Rozumiecie coś z ...
- Najpierw usšd, Ja...
- Pytałem, w co lub...
Mapa strony
- Kim jesteś? - wpi...
Uniosła z niedowier...
- A nie było z nimi ...
- Ja? Kiedy?
-...
- Najpierw cię połą...
- Ale, szefie, ja j...
- Ortegi? - Brodacz...
- A masz dzieci?
- Rozumiecie coś z ...
- Poszło... - malec ...
- Jakby cię zaprasz...
- Chcesz się pobawi...
- Pomogłaś mi, Jane...
- Dobrze. - Wzięła ...
- No to wracam, dyre...
- Nie wiem. Jak będ...
- Rozumiecie coś z ...
- Najpierw usšd, Ja...
- Pytałem, w co lub...
Mapa strony