- Jest za co, Janet. - Chłopiec patrzył na nią poważnym wzrokiem. Nagle zielone tęczówki rozbłysły fosforycznym światłem. Sekretarka potrząsnęła głową i kilkakrotnie zamrugała, ale obraz nie chciał zniknąć.
- Słucham?
- Pomogłaś mi, Janet. Teraz wyjedź.
- Ale... - Zawirowało jej w oczach. Jedną ręką oparła się o ścianę, a drugą objęła czoło.
- Wyjedź, Janet i nie odprowadzaj nas. Sami trafimy.- Płomień na dnie oczu zgasł. Mark chwycił za rękę pierwszego z brzegu chłopca i ruszył do wyjścia. Pozostałe dzieci również uformowały pary i podążyły za nimi.
Oniemiała dziewczyna patrzyła z niedowierzaniem brwi.
- Skąd to wszystko wiesz? - wpisała.
- Dużo wiem o Janet. O innych mao. Na razie. Twój pamiętnik, Janet. Szyfruj go.
- Kim jesteś? - wpisała, ale zdalny użytkownik rozłączył się, więc położyła dłonie na padzie i zastygła ze wzrokiem utkwionym przed siebie. Z zadumy wyrwał ją dopiero dochodzący z plastikowej skrzynki głos. - Niech Mike się tym zajmie. Tylko nie wpuszczać mi do laboratorium żadnych opiekunów. Same bachory. Wychowawcy niech sobie wypiją kawę z ochroną.
Janet podniosła się, ruszyła do wyjścia i po krótkim marszu dotarła do metalowych, rozsuwanych drzwi. Doxer zgłosił się, zanim dotknęła metalowych drzwi.
- Witam w Lakeside Software, słucham.
- Tu Beatrice Ortega - odpowiedział ten, który przedstawił się wcześniej jako Mark i szybko przeszedł na drugą stronę. Pozostała piątka poszła w jego ślady.
- Nie ma za co, Mark - odparła.
- Jest za co, Janet. - Chłopiec patrzył na nią poważnym wzrokiem. Nagle zielone tęczówki rozbłysły fosforycznym światłem. Sekretarka potrząsnęła głową i kilkakrotnie zamrugał, jakby chciał się upewnić, że w dalszym ciągu dobrze słyszy.
- Świetnie. Po prostu świetnie, dyrektorze.
Pozostałe opowiadania:
1 2 3 14997 14998 14999
- Słucham?
- Pomogłaś mi, Janet. Teraz wyjedź.
- Ale... - Zawirowało jej w oczach. Jedną ręką oparła się o ścianę, a drugą objęła czoło.
- Wyjedź, Janet i nie odprowadzaj nas. Sami trafimy.- Płomień na dnie oczu zgasł. Mark chwycił za rękę pierwszego z brzegu chłopca i ruszył do wyjścia. Pozostałe dzieci również uformowały pary i podążyły za nimi.
Oniemiała dziewczyna patrzyła z niedowierzaniem brwi.
- Skąd to wszystko wiesz? - wpisała.
- Dużo wiem o Janet. O innych mao. Na razie. Twój pamiętnik, Janet. Szyfruj go.
- Kim jesteś? - wpisała, ale zdalny użytkownik rozłączył się, więc położyła dłonie na padzie i zastygła ze wzrokiem utkwionym przed siebie. Z zadumy wyrwał ją dopiero dochodzący z plastikowej skrzynki głos. - Niech Mike się tym zajmie. Tylko nie wpuszczać mi do laboratorium żadnych opiekunów. Same bachory. Wychowawcy niech sobie wypiją kawę z ochroną.
Janet podniosła się, ruszyła do wyjścia i po krótkim marszu dotarła do metalowych, rozsuwanych drzwi. Doxer zgłosił się, zanim dotknęła metalowych drzwi.
- Witam w Lakeside Software, słucham.
- Tu Beatrice Ortega - odpowiedział ten, który przedstawił się wcześniej jako Mark i szybko przeszedł na drugą stronę. Pozostała piątka poszła w jego ślady.
- Nie ma za co, Mark - odparła.
- Jest za co, Janet. - Chłopiec patrzył na nią poważnym wzrokiem. Nagle zielone tęczówki rozbłysły fosforycznym światłem. Sekretarka potrząsnęła głową i kilkakrotnie zamrugał, jakby chciał się upewnić, że w dalszym ciągu dobrze słyszy.
- Świetnie. Po prostu świetnie, dyrektorze.
Pozostałe opowiadania:
1 2 3 14997 14998 14999
Opowiadania - strona główna
- Ja? Kiedy?
-...
- Ale co to s± za d...
- Gdzie jest Bergma...
- Ale co to są za dz...
- Pomogła¶ mi, Jane...
- Co jest, Mike? - ...
- Rozumiecie co¶ z ...
- Ja? Kiedy?
-...
- Dobrze, dobrze. -...
- Nie ma sprawy, sz...
- Do Kalispell?
...
- Ja zwariowałem!? ...
- Ba! - Mike wzniós...
- Tak. Wiem o tym, ...
- Gdzie jest Bergma...
- Janet, złotko - p...
Nast±piła chwila ci...
- Ale dyrektorze, u ...
- Powiedzieć Ortedz...
Mapa strony
- Ja? Kiedy?
-...
- Ale co to s± za d...
- Gdzie jest Bergma...
- Ale co to są za dz...
- Pomogła¶ mi, Jane...
- Co jest, Mike? - ...
- Rozumiecie co¶ z ...
- Ja? Kiedy?
-...
- Dobrze, dobrze. -...
- Nie ma sprawy, sz...
- Do Kalispell?
...
- Ja zwariowałem!? ...
- Ba! - Mike wzniós...
- Tak. Wiem o tym, ...
- Gdzie jest Bergma...
- Janet, złotko - p...
Nast±piła chwila ci...
- Ale dyrektorze, u ...
- Powiedzieć Ortedz...
Mapa strony