Dialogu ochroniarzy nie słyszała oddalona o jedno piętro Janet. Tak jak poprzednio, doxer odezwał się, zanim dotknęła ich dłonią. Głos płynął wprost z umieszczonej nad wejściem kratki.
- Witam w laboratoriach Lakeside Software.
- Cześć JayPeg. Wywołaj Mike'a.
- Za chwileczkę, panno Braxton - uśmiechnął się do niej z daleka.
- A opiekun? - zapytała.
- Odbierze po wycieczce. Nie martwić się. Prowadzić.
Janet popatrzyła na strażników, ale wydawało się, że nie słyszeli ostatniej wypowiedzi, więc znów pochyliła się nad interkomem.
- Już przyszli. Chce pan ich oprowadzić, inżynierze Ortega. Nie mam nawet dyplomu.
Mężczyzna wziął napój i mrużąc oczy przed blaskiem chowającego się za ośnieżone szczyty słońca, doszedł do fotela, usiadł na nim i wyciągnął przed siebie nogi. Plastikowe kółka przejechały kilka centymetrów, a guziki wytężyły wszystkie siły, żeby utrzymać brzuch za jasnokremową koszulą.
- Janet - westchnął - czemu od miesiąca robisz mi fochy? Co się z tobą dzieje? Miałeś pilnować tych dzieciaków.
- No to co chcecie zobaczyć?
- To. - Malec wskazał na konsolę.
Pozostałe opowiadania:
1 2 3 3185 3186 3187 3188 3189 14997 14998 14999
- Witam w laboratoriach Lakeside Software.
- Cześć JayPeg. Wywołaj Mike'a.
- Za chwileczkę, panno Braxton - uśmiechnął się do niej z daleka.
- A opiekun? - zapytała.
- Odbierze po wycieczce. Nie martwić się. Prowadzić.
Janet popatrzyła na strażników, ale wydawało się, że nie słyszeli ostatniej wypowiedzi, więc znów pochyliła się nad interkomem.
- Już przyszli. Chce pan ich oprowadzić, inżynierze Ortega. Nie mam nawet dyplomu.
Mężczyzna wziął napój i mrużąc oczy przed blaskiem chowającego się za ośnieżone szczyty słońca, doszedł do fotela, usiadł na nim i wyciągnął przed siebie nogi. Plastikowe kółka przejechały kilka centymetrów, a guziki wytężyły wszystkie siły, żeby utrzymać brzuch za jasnokremową koszulą.
- Janet - westchnął - czemu od miesiąca robisz mi fochy? Co się z tobą dzieje? Miałeś pilnować tych dzieciaków.
- No to co chcecie zobaczyć?
- To. - Malec wskazał na konsolę.
Pozostałe opowiadania:
1 2 3 3185 3186 3187 3188 3189 14997 14998 14999
Opowiadania - strona główna
- Jkie chłopaki?
Głos po drugiej stro...
Drzwi odsunęły się. ...
- Tu Beatrice Ortega...
- Tak. Dziękujemy -...
- Ba! - Mike wzniós...
- Dobrze się czujes...
- No co za cham! - ...
- Co, Terry? Co jes...
Ocknęła się i przez...
Rudzielec przez chw...
- Mam, ale nowy tra...
- Nie ma za co, Mark...
- To. - Malec wskaz...
- Ale, szefie, ja j...
- Ja? Kiedy?
-...
- Mam, ale nowy tra...
- Ale co się stało?<...
- Logi czyste.
...
Mapa strony
- Jkie chłopaki?
Głos po drugiej stro...
Drzwi odsunęły się. ...
- Tu Beatrice Ortega...
- Tak. Dziękujemy -...
- Ba! - Mike wzniós...
- Dobrze się czujes...
- No co za cham! - ...
- Co, Terry? Co jes...
Ocknęła się i przez...
Rudzielec przez chw...
- Mam, ale nowy tra...
- Nie ma za co, Mark...
- To. - Malec wskaz...
- Ale, szefie, ja j...
- Ja? Kiedy?
-...
- Mam, ale nowy tra...
- Ale co się stało?<...
- Logi czyste.
...
Mapa strony