- Kim jesteś? - wpisała, ale zdalny użytkownik rozłączył się, więc położyła dłonie na padzie i zastygła ze wzrokiem utkwionym w płaski ekran - ...i wróciło.
- Dobrze. Załaduj. Ja czytam sektor za sektorem.
- I jak?
- Poszło. Dopisz źródła do wolnych. Później zmień tablicę alokacji.
- Poznają.
- To zmień tak, żeby nie poznali.
- Już.
- Sprawdzam... OK. Wyczyść logi.
- Logi czyste.
- No to finito. Czyścimy.
Przywrócenie pracowni do stanu poprzedniego trwało mniej niż minutę. Drugą zajęło pochowanie urządzeń do hakingu i doprowadzenie garderoby do ładu. Gdy tylko zamki błyskawiczne zakryły nagie ciała, stojący przy szybie malec usiadł przy konsoli i trójka dzieci znów zaczęła bez zainteresowania grać w sieciową strzelankę. Taki też widok ukazał się oczom powracających z przerwy mężczyzn.
- Gdzie jest Bergman? - zapytał, Tony przekraczając próg.


Pozostałe opowiadania:
1 2 3 6332 6333 6334 6335 6336 14997 14998 14999